Internet spotyka się z krytyką - jakie są granice dobrego humoru?

lut 19 2020

Internet jest obecnie największą bazą danych w historii ludzkości. Przez lata sieć ewoluowała też w poważnego konkurenta dla tradycyjnych mediów - telewizji, radia czy prasy. W sieci zaczęło pojawiać się coraz więcej różnorodnych materiałów, wśród których obecnie niemal każdy widz i użytkownik znajdzie coś dla siebie. Nie brakuje tu portali społecznościowych, witryn informacyjnych czy serwisów stremingowych. Najpopularniejszym z nich jest oczywiście YouTube, który przez lata swojego istnienia wykreował sporą grupę tak zwanych influencerów, którzy nierzadko cieszą się popularnością większą niż aktorzy czy sportowcy. Ich działania budzą jednak czasem kontrowersje.

Youtuberzy na lustrowanym

Od dawna już w środowisku internetowym znane jest pojęcie patoinfulencera - streamy z libacji alkoholowych, niecenzuralne słowa i promowanie takiego stylu życia budzi wśród wielu osób oburzenie i szczere zdegustowanie. Niektórzy idą jednak krok dalej i parodie bądź materiały humorystyczne traktują bardzo poważnie. Należy postawić jednak grubą linię, która rozgraniczy takie produkcje i patostreamingi. Ostatnio na lustrowanym znalazł się jeden z najbardziej rozpoznawalnych kanałów na polskim YouTubie - AbstrachujeTV.  Jego twócy w jednym z odcinków sparodiowali zawód aptekarza - teraz o usunięcie filmu walczy Naczelna Izba Aptekarska. O całej sprawie przeczytać możecie tutaj. Czy to jednak nie przesada? A może Naczelna Izba Aptekarska słusznie sugeruje, że zostało naruszone dobre imię aptekarzy? 

Udostępnij